Historia w Rytrze

Standard

II wojna światowa odcisnęła swoje piętno, w niemal każdym zakątku naszego kraju. Przetaczające się przez Polskie liczne armie, prowadzone niezliczone boje, umocnienia tworzone zarówno przez polskie, jak i wrogie wojska, to wszystko mimo upływu lat, nadal oddziałuje na krajobraz naszej ojczyzny. Ale równocześnie dzięki tym  pamiątkom, mamy możliwość poznawać historię Polski, a także pamiętać o jej, niejednokrotnie heroicznych, obrońcach. W ostatnich latach coraz bardziej widać zainteresowanie Polaków historią. Tłumy obserwatorów biorą udział w odtwarzaniu historycznych wydarzeń, wiele osób poświęca swój wolny czas, siły i pieniądze by je przygotować. Coraz więcej osób, zamiast spędzić urlop na błogim leniuchowaniu i pielęgnowaniu opalenizny, wyrusza na zwiedzanie bunkrów, umocnień i odkrywaniu nieraz trochę zapomnianych miejsc, gdzie Wojsko Polskie dzielnie stawiało opór nacierającemu wrogowi. Wśród tego typu miejsc, wartych odwiedzenia przez pasjonatów historii, znajduje się małopolska wieś Rytro. Warto tu przyjechać na dłużej i korzystając z oferty noclegowej (zobacz m.in. serwis: meteor-turystyka.pl/noclegi,rytro,0.html), obejrzeć nie tylko „pozycją obronną Rytro na górze Połom”, ale także skorzystać z innych tutejszych atrakcji.

Pozycja obronna Rytro została utworzona na Górze Połom, znajdującej się w pobliżu Rytra. Jej budowę rozpoczęto w sierpniu, roku 1939 i do wybuchu wojny udało się wybudować tylko jednostrzelnicowy schron bojowy. W planach było wybudowanie również schronu do ognia jednostronnego oraz ognia dwustronnego, jednak początek działań wojennych uniemożliwił wykonanie tych zamierzeń.

Schron został wybudowany przez Armię Karpaty, a dokładniej przez saperów 2. Grupy Fortyfikacyjnej z 2. Brygady Górskiej, którymi dowodził major Karol Kleczke, specjalista w dziedzinie fortyfikacji. Pozycja obronna miała na celu utrzymania kontroli nad drogą i linią kolejową łączącą Nowy Sącz z Piwniczną.

Schron w trakcie działań wojennych był obsadzony żołnierzami 1. kompanii batalionu Obrony Narodowej „Limanowa” pod dowództwem kapitana rezerwy Mariana Skibińskiego. Niestety pozycja nie odegrała zbyt znaczącej roli w wojnie obronnej. Już w czwartym dniu trwania wojny, żołnierze zostali wycofani ze schronu do Rytra, a następnie do Jazowska. 4 lub 5 września Rytro wraz ze schronem, zostało zajęte przez wojska niemieckie.

Dojście do schronu, nie powinno nikomu nastręczyć trudności, wystarczy spytać, któregokolwiek z mieszkańców, by ten wskazał nam właściwy kierunek. Bunkier, dzięki temu, że położony na wysokości ok. 500 m n.p.m. jest bardzo dobrze widoczny już z daleka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>